Wyjazdy na narty i snowboard

Żywienie w trakcie wyjazdu narciarskiego/snowboardowego

Jazda na nartach czy snowboardzie oznacza spalanie średnio 300-600 kalorii na godzinę.

Trudno o przyjemniejszy i skuteczniejszy sposób na zrzucenie zimowego bebzuna. Z drugiej strony, jest to spory wydatek energetyczny, dlatego bardzo ważne jest utrzymanie odpowiedniej diety. I nie, browary i cydr się nie liczą, tym bardziej że dzień spędzamy aktywnie, a dodatkowo funkcjonujemy w innym klimacie i na większej wysokości, z bardziej rozrzedzonym powietrzem. Swoją cegiełkę dorzucają też aktywności wieczorne – nikt poza Wami nie wie, ile kalorii spalicie dodatkowo podczas bujania się na parkiecie niczym wściekły orangutan.

Śniadanie

Mama zawsze powtarza, że śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia i raczej się nie myli. Aby dobrze rozpocząć dzień na stoku przygotuj sobie zbilansowane śniadanie, składające się z protein (np. jajecznica z bekonem lub szynką) i złożonych węglowodanów (np. tost z ziarnami zbóż, płatki owsiane lub otręby pszenne). Dodatkowo warto wpompować w siebie trochę witamin, dlatego owoc, szklanka soku czy smoothie to również dobry pomysł. Jeśli śniadanie jest dla Ciebie jedyną przerwą pomiędzy wieczorną imprezą a wyjściem na deskę czy narty, przygotuj sobie składniki zawczasu – tym bardziej będziesz potrzebować zastrzyku energii.

Przekąski na stoku

Koniecznie spakuj ze sobą batonik muesli lub proteinowy – możesz wcześniej kupić większą paczkę w sklepie sportowym, żeby na miejscu nie wydawać na nie pierdyliona Euro. Jeśli masz ze sobą plecak, dorzuć owoc typu banan lub jabłko. Pomarańcza też jest OK, o ile będzie Ci się chciało ją obierać. Dobrym źródłem energii są także różnego rodzaje orzechy, rodzynki czy gorzka czekolada, a jeśli lubisz być super modna/ny także w zakresie przekąsek, to weź sobie garść jagód goji i zadaj szyku na stoku jak prawdziwe panisko. Tego typu przekąski należy podjadać w ciągu dnia, np. będąc na wyciągu czy czekając w kolejce.

Lunch

Tu dobrym rozwiązaniem będą kanapki z szynką, salami, majonezem lub musztardą. Jeśli masz na to czas, to możesz przygotować wrapy, dodając np. paprykę czy ogórka, a nawet ryż. Wybierając lunch w barze na stoku warto wybrać mniej tłuste dania, które uzupełnią spadek energii, ale nie obciążą organizmu wzmożonym trawieniem. Dobrym wyborem jest na przykład sznycel z ziemniakami, które są wysokoenergetyczne. Sałatka z boku uzupełni brak witamin. Ryba, filet z indyka czy tarta to także dobry pomysł, aby zebrać na nowo energię i jednocześnie nasycić apetyt. Czeskie wynalazki pod postacią smażonego sera są na pewno kuszące (bo kto nie lubi smażonego sera), ale po ich spożyciu będziesz miał/a ochotę raczej pójść w kimę, a nie zasuwać kolejne kilka godzin na stoku.

Kolacja

Po dniu spędzonym na stoku nie ma nic lepszego niż dobra kolacja. Lokalne restauracje oferują w tym względzie istne stado grzesznych pokus, ale należy pamiętać, żeby się nie przejadać. Raz, że po prostu zachce Ci się spać, a dwa, że obżarta/y jak wieprzyk w dębowym lesie nie będziesz już miał energii na wieczorne aktywności; a do tego przecież nie można dopuścić. Jeśli budżet nie pozwala Ci na jedzenie na bogato, przygotuj sobie w pokoju jakąś lekką kolację albo przekonaj swojego współlokatora, żeby zrobił to za Ciebie.

Nawodnienie

Spalając tak dużo kalorii w ciągu dnia bardzo ważne jest utrzymanie odpowiedniego nawodnienia organizmu. Zawsze miej przy sobie butelkę wody lub izotonik. Proponujemy wykonanie własnego, naturalnego izotoniku: do 500 ml wody dodajemy 1 cytrynę (może też być pomarańcza, grejpfrut czy inny fancy cytrus), 2 łyżki miodu i szczyptę soli. Następnie mieszamy i tak przygotowany napój popijamy w ciągu dnia. Tak przygotowany izotonik może przydać się również o poranku po hucznej nocy, kiedy kondycja bywa wystawiona na największe niebezpieczeństwo.

Z nami nie zginiesz!

Lubisz gotować? A może dopiero się uczysz? Koniecznie wpadnij na warsztaty kulinarne, które organizujemy na większości naszych wyjazdów! To jedna z Waszych ulubionych dodatkowych aktywności - integracja, jedzonko i dobre wino!

Raclette tartiflette czy fondue to Twoje ulubione rarytasy? Specjalnie dla takich smakoszy organizujemy francuską kolację - wpadnij spróbować lokalnych specjałów i poznać nowych ludzi!

 

Sprawdź nasze wyjazdy