Lista wyjazdów

Un caffe, per favore, czyli jaką kawę wybrać na naszych wyjazdach do Włoch?

Un caffe, per favore, czyli jaką kawę wybrać na naszych wyjazdach do Włoch? A co jeśli ktoś kawy nie pije?

Kawa – to tuż po pizzy największa miłość każdego Włocha. Większość z nas kawę uwielbia i pije ją niemal codziennie, ale czy wiecie jaką kawę najczęściej wybierają Włosi, albo w jakich godzinach najczęściej pije się dany rodzaj kawy? Na te i inne pytania znajdziecie odpowiedzi poniżej. Wskazówki, które przygotowaliśmy z myślą o was z pewnością przydadzą się podczas naszych wyjazdów do Włoch.

Zacznijmy od krótkiej historii kawy, pochodzenia jej nazwy oraz słynnego „zastrzyku energii”, którego doznajemy po jej wypiciu.

Nazwa pochodzi najprawdopodobniej od arabskiego słowa „kahwa” co oznacza  „usuwający zmęczenie”, aczkolwiek teorii na temat etymologii słowa „kawa” jest zapewne tak dużo jak sposobów jej przygotowania. Wiele jest również opowieści wyjaśniających domniemane pochodzenie kawy, jednak nam najbardziej przypadła do gustu ta o nadpobudliwej kozie. Otóż pewnego dnia pasterz zauważył, iż jedna z jego kóz zachowuje się jakby dostała zastrzyku energii – tak, dobrze się wam wydaje, koza nieświadomie posiliła się dojrzałym owocem kawy o barwie czerwonej. Właśnie ten wyżej wspomniany zastrzyk energii jest jednym z powodów, dla których spożywamy ten napój. Podczas naszych wyjazdów na narty i snowboard oprócz wypoczynku jest również wiele atrakcji i eventów podczas których z pewnością przyda się wam dodatkowa dawka energii – na przykład w formie kawy. Zapewne doskonale wiece, że po wielu godzinach spędzonych na stoku mamy zwyczajnie ochotę paść na łóżko i odpocząć. Wtedy na ratunek przychodzi właśnie kawa lub inne napoje wzmacniające, aby mieć siłę uczestniczyć w atrakcjach i imprezach, które odbywają się wieczorami.

O rodzajach kawy można by napisać książkę, my jednak opowiemy wam o tych najczęściej wybieranych przez Włochów.

Espresso – podstawa do zrobienia każdej innej kawy. Espresso to kawa o niewielkiej objętości, z charakterystyczną pianką (tzw. „crema”). Ważne aby espresso podane było od razu po zaparzeniu. Podane w specjalnej filiżance lub szklance, takiej która chociaż przez kilka minut po podaniu utrzymuje temperaturę kawy. Do espresso powinna zostać również podana szklanka wody, w celu przepłukania kubków smakowych. Espresso wypija się praktycznie „na raz” lub w dwóch łykach, najczęściej jeszcze stojąc przy barze, tuz po przygotowaniu. W przeciwieństwie do cappuccino Włosi piją espresso przez cały dzień, jednak najczęściej po posiłku lub o poranku, jako „zastrzyk energii”, często podawane z rogalikiem („cornetto”). Espresso to świetne rozwiązanie dla tych, którzy chcą mieć dużo energii podczas narciarskich szaleństw. Tuż przed pierwszym wjazdem można skończyć na szybkie espresso przy barze i od razu poczujecie zastrzyk energii. Wskazówka: Gdy podczas naszego wyjazdu na narty do Włoch będziecie chcieli zamówić właśnie espresso, poproście o „caffé” - bo to właśnie dla Włochów oznacza espresso.

Uwaga! Nie ma czegoś takiego jak „ekspresso”, co niekiedy można to usłyszeć w polskich kawiarniach. Sama nazwa „espresso” pochodzi od włoskiego przymiotnika „espressivo” – wyrazisty.

Warto również wiedzieć, że jeżeli jednak zdecydujemy się usiąść przy stoliku, wartość naszej kawy prawdopodobnie wzrośnie, gdyż płacimy wtedy również za obsługę i nakrycie stolika.

Cena espresso we włoskich alpach może wahać się od 1 € do 2 €.

Espresso macchiato – to wyżej wspomniane espresso „zaplamione” spienionym mlekiem. Dlaczego zaplamione? Ponieważ mleka jest tam niewiele, jedynie plamka, skąd właśnie pochodzi nazwa tego rodzaju kawy (z włoskiego „macchiato” oznacza „poplamiony”). Espresso macchiato podaje się w standardowej filiżance do espresso.

Cappuccino – to kawa przygotowana na bazie espresso z mleczną pianką na powierzchni. W przeciwieństwie do espresso, cappuccino spożywane jest TYLKO rano, najczęściej do godziny 12 (czyli do pory lunchu). Jeśli zdarzy się wam zamówić espresso np. w porze popołudniowej liczcie się ze zdziwieniem ze strony obsługi. Cena cappuccino we włoskich alpach może wahać się od 2 € nawet do 3,5 € (podane do stolika).

Caffe latte – to kawa przygotowana na bazie espresso, z dużą ilością mleka oraz niewielką ilością mlecznej pianki. Tak jak cappuccino, zwykle pije się je zwykle rano, do godziny 12.

Wskazówka: Jeśli podczas wyjazdu z nami pójdziecie do jednej z włoskich knajp i zamówicie latte to otrzymacie mleko, ponieważ właśnie to po włosku oznacza „latte”. Więc jeśli macie ochotę napić się właśnie tej kawy pamiętajcie żeby powiedzieć „caffe latte”. Możemy również zamówić latte macchiato, co oznacza dużą ilość mleka z „plamką” kawy (czyli odwrotne proporcje niż w przypadku espresso macchiato – espresso z „plamką” mleka).

Americano – espresso zalane gorącą wodą, najczęściej w stosunku 1:1, lecz ilość wody może się różnić. Americano swoją nazwę zawdzięcza, licznie odwiedzającym Włochy, amerykańskim turystom. Ci, przyzwyczajeni do kawy w kubku xxl na wynos, poprzez dolanie gorącej wody, zwyczajnie chcieli uzyskać łagodniejszy smak napoju oraz zmniejszyć typową dla espresso goryczkę. W taki oto sposób powstała kawa americano. Prawdziwy Włoch najczęściej zdecyduję się na wypicie espresso przy barze, kawa na wynos w wielkim kubku a czasem jeszcze z dużą ilością to zdecydowanie rzadki widok we Włoszech.

Należy pamiętać, że za kawę podaną do stolika możemy zapłacić nawet do 3 razy więcej, niż jeżeli tą samą kawę zdecydujemy się wypić przy barze.

A co z tymi, którzy kawy nie piją?

Jeśli są wśród was miłośnicy herbaty to na nasz wyjazd lepiej zabierzcie swoją ulubioną z Polski. Jest to świetna alternatywa, ponieważ również ma właściwości pobudzające. Najlepiej jeszcze w apartamencie przygotować sobie herbatę do termosu i zabrać ze sobą na stok. Czemu tak? A no dlatego że we Włoszech nie ma zwyczaju picia herbaty. W barach na stokach nie liczcie na szeroki wybór herbat liściastych. Opcję z którą prawdopodobnie spotkacie w większości alpejskich barów to herbata czarna, owocowa lub niekiedy zielona (ale raczej tylko w torebkach). Herbatę pije się tam dość rzadko, natomiast często można się spotkać z terminem „tisana” co oznacza napar tudzież herbatkę ziołową, czyli np. napar z rumianku bądź mięty.

Uwaga: Niech was nie zdziwi jeśli po zamówieniu herbaty barman spyta się czy wszystko w porządku z waszym zdrowiem. Dla większości Włochów herbata to napój, który piją podczas choroby.

Włoskie restauracje słynną z wyśmienitej kawy, dlatego jeśli do tej pory nie byliście przekonani co do tego napoju to może właśnie podczas naszego wyjazdu warto spróbować prawdziwej włoskiej kawy w jednej z górskich klimatycznych chatek na stoku np. w 3 Zinnen.

Dlaczego Włosi tak bardzo kochają kawę?

Oprócz walorów smakowych jak i słynnego zastrzyku energii jest jeszcze jeden powód dla którego Włosi tak bardzo upodobali sobie właśnie ten napój. Zarówno rytuał parzenia jak i picia kawy jest czymś co zbliża ludzi. Podczas naszych wyjazdów wspólne wyjście na kawę stwarza świetną okazję do integracji.